Obrazek

Gorzkie żale

06.10.2013
Napisane przez: Tsuki-san
Obrazek Witajcie! Jakimś boskim cudem mamy aktualkę w tym tygodniu. Pogoniłam trochę obijającą się yami yami, która zrobiła rozdziały (korekty) Nobody Knows! Z racji tego, że jestem niemiła, to dam Wam tylko jeden rozdział, żebyście żyli w niepewności! Mwhahaha! Ja wiem, co się wydarzy, ale Wam nie powiem! Następny pewnie dostaniecie za dwa tygodnie, bo zanim Kanna weźmie się za aktualkę… xD
Tak poza tym, dopadł mnie bezsens istnienia.
Czy nie ma jakiegoś dobrego anime na tym świecie? (Afrobyta powiedziała mi wczoraj, że obejrzałam już chyba wszystkie możliwe O_O) Czy te romanse muszą być pokroju Uta no Prince-sama Maji Love 1000%, gdzie patrząc na to mam ochotę popełnić samobójstwo? To samo tyczy się anime Amnesia. Tam wszyscy błyszczą :O Serio, lubię patrzeć na bishów, ale czasami to przesada… W tym sezonie mamy, np. Diabolik Lovers. Znowu chciałam umrzeć… Mam taką depresję, że byłam w stanie włączyć Naruto, którego tak bardzo nie lubię, ale stwierdziłam „Diana, to już w ostateczności. Włącz sobie Fullmetal Alchemist.”, tak też uczyniłam. Przebrnęłam przez 29 i 30 odcinek i koniec. Więcej nie mogłam. W końcu mam ochotę na ROMANS! Czy Wy też czasami macie ochotę popełnić harakiri oglądając niektóre anime? Bo ja OWSZEM! Czemu wszystkie bohaterki są takie głupie i bezbronne. Sto razy bardziej wolę Misaki z Kaichou wa Maid-sama (przypominam, że w Polsce będzie wydawana właśnie ta manga! Haha, robię reklamę xD Nie wspomnę o wyczekiwanej przeze mnie mandze - Ao Haru Ride ;3 Matko, ale chciałabym pracować w Waneko. :O) albo Risę z Lovely Complex. Fakt, obie były zakochane, ale z nimi to się chociaż pośmiać można było, a nie płakać nad żałosnością bezbronności i naiwności np. Sawako z Kimi ni Todoke (i tutaj wszystkie dziewczęta chcą mnie nabić na pal, bo nie lubię KnT xD). Dalej – Clannad. Czy nie uważacie, że każda bohaterka tego anime miała mega irytującą seiyuu? I te oczy! Wszystkie wyglądały tak samo! Przypomnijmy sobie teraz Bokura ga Ita. Niby zwykły romans, ale cholera, ile w nim prawdy… Płacz. Po prostu płacz. Albo Nana! Dziewczyna skacząca przez czas! Kurde! Sailor Moon! Już nawet Hakuoki jest lepsze niż ta cała kretyńska „elitka” obecnych anime z romansem w „środku”. Lubię, naprawdę lubię tandetne, głupie romansidła, ale moja tolerancja ma swoją granicę. Z utęsknieniem czekam na jakiś romans, który bez żalu i łez będę mogła obejrzeć. A może Wy mnie poratujecie? Może macie ulubione anime, którym chcielibyście podzielić się całemu światu? Jestem otwarta na propozycje ;3 Czy Wy też uważacie, że anime z tego gatunku schodzą na psy? Postanowiłam napisać coś, co pasowałoby do naszej strony, bo co niektórzy nie lubią koreańskich przystojniaków, choć wcale tego nie rozumiem :O (wskazuje palcem na BaQu xD) Wiec jeśli chcecie i możecie, dzielcie się swoimi opiniami :) Może życie mi uratujecie :O :D
A! Jeszcze jedno! Jak studenci leci Wam na uczelni? :D Tęskniliście za profesorami-doktorami-habilitowanymi? :D Bo ja ani trochę xD Nie wspomnę już o cudownym dziekanacie, gdzie kolejka liczyła u mnie ostatnio prawie 100 osób ;3 Mam nadzieję, że już zdaliście indeksy :D
Teraz zapraszam na kilka rozdziałów ;3

1. L-DK vol.6chap.24.1
2. My Girl vol.2chap.11
3. Neko to Watashi no Kinyoubi vol.1chap.3
4. Nobody Knows vol.4chap.15

Dobra. Ja też o tym wspomnę. KOREKTORZY! Ruszać tyłki! Dołączajcie do nas!
Obrazek

comments powered by Disqus
 
stat4u
Html&Design: Kanna, based on: Alpha Studio.