Obrazek

Uśmiechnięta czekoladka o smaku banana

16.12.2015
Napisane przez: Ayame-chan
Obrazek Witam Was, ludki kochane. Dzisiaj przemawiać będę ja, czyli członek-widmo tej grupy, ponieważ nigdy nigdzie mnie nie ma i raczej się tutaj nie udzielam, więc pewnie mnie nie kojarzycie. Dzisiaj nie będę pisała o Świętach. Taki mały wyjąteczek :D Szczerze mówiąc, ten świąteczny nastrój wychodzi mi już uszami.
To znaczy, nie żebym była jakimś wielkim przeciwnikiem Świąt. Święta są wspaniałe! Ale myślałam, że mnie coś trafi, jak gdzieś w połowie listopada zaczęły lecieć pierwsze świąteczne reklamy xD To już jest przesada, no. Dobrze... Więc jeśli nie o Świętach, to o czym będzie ta aktualka? Otóż...o bananach.

Pewnie wielu z Was przewinie teraz na dół i zabierze się za pałaszowanie dzisiejszej czekoladki. Co to jest w ogóle za temat? Kto pisze o bananach?! Ale zostańcie ze mną, będzie miło :3

Aktualka ma na celu poprawę Waszego (i przy okazji mojego) humoru. Bo na dworze jest tak smutno, szaro, buro i zzzimno... A śniegu ani widu, ani słychu. Najchętniej zaszyłabym się teraz gdzieś w ciepłej norce pod kołderką i zapadła w sen zimowy. Ale piszę tę aktualkę i Naru się już pewnie niecierpliwi, bo miała być na 17.00, a już 19.12, kurka. Na czym to skończyłam? Aha, że tak zimno, szaro i śniegu nie ma. Ale popatrzcie sobie na takiego banana. On jest taki żółty, radosny, egzotyczny... i ten kształt... ten smak... No po prostu ideał.

Banany są bardzo funkcjonalne. Można je jeść na różne sposoby – zrobić koktajl, banana w czekoladzie (w tym momencie mam pewne skojarzenia z mangą Black Bird... xd) albo po prostu obrać ze skórki i schrupać :3 Co jeszcze... Można się na przykład takim bananem podrapać, przywalić nim wkurzającemu delikwentowi, udawać, że to pistolet, poślizgnąć się na jego skórce albo... wsadzić go sobie na głowę.

Jeśli jeszcze chce Wam się to czytać, to pozwólcie, że opowiem Wam pewną historię:

Dawno, dawno temu... No, może nie aż tak dawno... ktoś bardzo marzył o aktualce i często się o nią upominał. Królowa Kanna odparła, że zrobi aktualkę, jednak musi być spełniony jeden warunek. Owa dziewczyna musiała pokazać swoje zdjęcie z bananem na głowie. Nagle królowa Naru wpadła na pomysł, że lepiej niech aktualka pojawi się, gdy ktoś dostarczy zdjęcie Kanny. A nie jest to wcale takie proste, jakby się wydawało. W pewnym momencie wpadła Ayame, wierna poddana naszych królowych, która podsłuchała rozmowę, i zawołała wesoło: „A może zdjęcie Kanny z bananem na głowie?”. Zadowolone królowe klasnęły w dłonie. Wielu śmiałków próbowało sfotografować królową Kannę. Zakradali się do jej pałacu, obserwowali ją. Nikomu jednak nie udało się przyłapać jej na tym, jak wkłada sobie banana na głowę...

Tak... Tamta sytuacja bardzo mnie zainspirowała i postanowiłam, że namaluję obie szefowe z bananami na głowach xD Nie wyszło jednak do końca, jak chciałam, ponieważ dopiero się uczę i postanowiłam ostatnio ujarzmić akwarele, ale jestem zadowolona z efektu.

Obrazek
Uwaga! Uwaga! Konkurs! Kto rozpozna, która z postaci to Kanna, a która Naru, otrzyma wielki kosz bananów i pando-fretkę (EDYCJA LIMITOWANA!).

Ufff... Rozpisałam się... 19.49 xD Naru mnie zabije.

No to oddaję w Wasze łapki rozdzialik mangi ST&RS. Możecie z uśmiechem szerokim jak banan zabrać się za jego pałaszowanie :3 Smacznego i do następnego razu! Wymęczyłam Was tymi bananami...

1. ST&RS v.01 ch.03

Obrazek

comments powered by Disqus
 
stat4u
Html&Design: Kanna, based on: Alpha Studio.